Strażacy otwarli się na cywilów

Dodano: 2018-06-03 15:38

Jak wygląda praca strażaka, co znajduje się na wyposażeniu wozu strażackiego oraz w jaki sposób uratować ludzkie życie – tego wszystkiego można było dowiedzieć się podczas kolejnego dnia otwartego we włoszakowickiej jednostce Ochotniczej Straży Pożarnej. Impreza zorganizowana na terenie przynależącym do remizy już po raz trzeci, odbyła się w sobotnie popołudnie 2 czerwca.

Strażackim obyczajem na samym początku imprezy naczelnik OSP Włoszakowice Arkadiusz Pawlak złożył meldunek o gotowości do rozpoczęcia dnia otwartego prezesowi jednostki Przemysławowi Koniecznemu. Następnie miała miejsce niecodzienna uroczystość, podczas której 20 młodych adeptów pożarnictwa przeszło oficjalne ślubowanie na strażaka i otrzymało legitymacje strażackie. W dalszej części festynu „świeżo wyświęceni” ochotnicy, należący do Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej, zaprezentowali ćwiczenie bojowe polegające na rozwinięciu linii gaśniczych i doprowadzeniu do niech wody. To niełatwe zadanie młodzi strażacy wykonają również na gminnych zawodach sportowo-pożarniczych, które odbędą się już 24 czerwca na boisku sportowym w Boguszynie.

Jednym z głównych punktów sobotniego festynu było rozstrzygnięcie konkursu plastycznego zorganizowanego we współpracy z Gminnym Zakładem Komunalnym Sp. z o.o. oraz Nadleśnictwem Włoszakowice. Zadaniem uczestników było przygotowanie pracy na jeden z dwóch tematów: „Zagrożenia pożarowe i ekologiczne w lesie” lub „Strażacy ochotnicy i my ich pomocnicy”. Na konkurs wpłynęło ponad 200 prac w 3 kategoriach wiekowych (przedszkolaki, dzieci z klas 1-4 szkoły podstawowej oraz młodzież z klas 5-8 szkoły podstawowej i szkół ponadpodstawowych), z czego wyróżniono kilkanaście. Atrakcyjne nagrody rzeczowe dla najzdolniejszych artystów wręczyli prezes Przemysław Konieczny, referent Urzędu Gminy ds. ochrony przeciwpożarowej Piotr Wiązania oraz przedstawiciel GZK Krzysztof Kaczmarek.

W trakcie dnia otwartego uczestniczący w imprezie cywile mogli ponadto spróbować swoich sił w kilku typowo strażackich konkurencjach, takich jak chociażby przeciąganie liny czy gaszenie hydronetką. Sporym zainteresowaniem cieszyły się również odrestaurowana sikawka konna z 1908 roku oraz kurtyna wodna rozstawiona przez druhów. Zgodnie z tradycją nie mogło też zabraknąć przejażdżek wozami bojowymi GBA Star i SLRr Volkswagen T4 oraz samochodem zaprzyjaźnionej jednostki ze Zbarzewa.

A.A.