Trzeciomajowe zawody w powożeniu

Dodano: 2018-05-04 12:14

Świąteczne popołudnie 3 maja upłynęło w Bukówcu Górnym pod znakiem tradycyjnych Zawodów w Powożeniu Zaprzęgami Parokonnymi im. Józefa Lipowego. Impreza organizowana nieprzerwanie od 1991 r. odbyła się już po raz XXVII.

Zawody przeprowadzane na gminnym boisku, rozpoczęły się od rejestracji zawodników, połączonej z dokładnym zmierzeniem i sprawdzeniem każdego zaprzęgu. Następnie wszyscy udali się na tzw. „Wielki Koniec” Bukówca, z którego wyruszył przejazd wzdłuż ulicy Powstańców Wielkopolskich. Okazały korowód, złożony z kilkudziesięciu powozów konnych i kilkunastu jeźdźców, był entuzjastycznie witany przez mieszkańców wsi, którzy chętnie wychodzili przed swoje domy.

Impreza rozpoczęła się od uroczystego wciągnięcia biało-czerwonej flagi na maszt oraz odśpiewania dwóch hymnów – państwowego („Mazurka Dąbrowskiego”) i gminnego („Warszawianki”). Obie melodie zagrała Młodzieżowa Orkiestra Dęta „Blue Brass Band” z Włoszakowic pod dyrekcją Lidii Misiornej. W dalszej kolejności okolicznościowe przemówienie wygłosił wójt gminy Włoszakowice Stanisław Waligóra, który życząc zawodnikom powodzenia, dał znak do oficjalnego rozpoczęcia rywalizacji. Pozostałych gości honorowych, w tym m.in.: przewodniczącą Rady Gminy Irenę Przezbór, radnego Zenona Polocha, sołtysa Bukówca Tadeusz Malepszego, dyrektor GOK Monikę Lucerek (współorganizatora imprezy) oraz włoszakowickich księży – Andrzeja Szulca i Karola Maciejaka, powitał komentujący zawody Henryk Kiciński.

W tegorocznych zawodach udział wzięło aż 51 zaprzęgów konnych, które rywalizowały ze sobą w 4 różnych kategoriach: par koni dużych - bryczki tradycyjne, par koni dużych - bryczki sportowe, par koni małych - bryczki tradycyjne i par koni małych - bryczki sportowe. Mimo niełatwego toru, składającego się z 17 bramek i kilku przeszkód w postaci sadzawki z wodą, piaszczystej górki i mostku, przejazdy wszystkich uczestników obyły bez większych komplikacji. Nad prawidłowym przebiegiem zawodów czuwała dwójka sędziowska - Mirosław Konarczak i Krzysztof Rembowski.

W trakcie trwania imprezy każdy mógł również skorzystać z wielu dodatkowych atrakcji dostępnych na terenie boiska. Wiele emocji wzbudziły także osiołki, na co dzień wykorzystywane przy rehabilitacji dzieci, które pojawiły się na torze. Mimo że na ściganie nie miały ochoty, to i tak podbiły serca zebranych kibiców. Nie mogło też zabraknąć pokazu woltyżerki w wykonaniu kaskaderów z „Apolinarski Grup”, którzy popisywali się zapierającymi dech w piersiach ewolucjami na grzbietach pędzących koni.

Na zawodników, którzy w poszczególnych kategoriach zajęli miejsca na podium, czekały bony podarunkowe i puchary. Wzorem poprzednich lat przyznano również dodatkowe wyróżnienia dla najlepiej prezentujących się bryczek i ich właścicieli oraz okazałe trofea dla zwycięzców biegów memoriałowych. Pamiątkowe dyplomy i gadżety powędrowały też do pozostałych uczestników, którym nie udało się zająć czołowych lokat, a każdy zaprzęg  otrzymał ponadto okolicznościowe flot.

Głównym organizatorem imprezy było Stowarzyszenie „Towarzystwo Jazdy Polskiej i Tradycji Sarmackich”, we współpracy z Gminnym Ośrodkiem Sportu i Rekreacji z kierownikiem Arkadiuszem Szymczakiem na czele. Wydarzenie wsparli również: gmina Włoszakowice, Gminny Ośrodek Kultury, Powiatowe Koło Związku Hodowców Koni Wielkopolskich, bukówiecka jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej oraz Rada Sołecka w Bukówcu Górnym.

Pełny komunikat końcowy z tegorocznych zawodów, przedstawiający miejsca zajęte przez poszczególnych uczestników oraz uzyskane przez nich czasy, jest dostępny w umieszczonych pod zdjęciami plikach pdf.

D.J.