99. rocznica Powstania Wielkopolskiego we Włoszakowicach i Zbarzewie

Dodano: 2018-01-12 10:55

W 99. rocznicę potyczki pod Zbarzewem (11 stycznia 1919 r.) przedstawiciele społeczności gminy Włoszakowice uczcili pamięć poległych w Powstaniu Wielkopolskim 1918-1919. Bohaterów walk o niepodległość upamiętniono składając kwiaty i zapalając znicze na mogile powstańczej na włoszakowickim cmentarzu oraz pod pomnikiem w Zbarzewie.

Druga część gminnych obchodów 99. rocznicy Powstania Wielkopolskiego rozpoczęła się w kościele parafialnym we Włoszakowicach, gdzie uroczystą mszę świętą koncelebrowali ksiądz proboszcz Andrzej Szulc oraz ksiądz proboszcz Dariusz Paterczyk z parafii w Zbarzewie. W nabożeństwie obok mieszkańców miejscowości uczestniczyły również poczty sztandarowe, władze samorządowe, przedstawiciele Związku Kombatantów oraz dyrekcja i uczniowie miejscowego Zespołu Szkół Ogólnokształcących. Podniosły charakter uroczystości podkreśliły swymi śpiewami panie z miejscowego chóru kościelnego „Mater Dei”.

Bezpośrednio po mszy poczty sztandarowe Włoszakowickiego Bractwa Kurkowego, Towarzystwa Kolejarzy, Zespołu Szkół Ogólnokształcących we Włoszakowicach, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Kółka Rolniczego i OSP Włoszakowice, kościelne poczty sztandarowe oraz przedstawiciele gminy, uczniowie i pozostali uczestnicy udali się na cmentarz parafialny. Tutaj ksiądz proboszcz Andrzej Szulc poprowadził modlitwę: najpierw przy symbolicznym grobie ks. Józefa Górnego – patriotycznego proboszcza parafii Włoszakowice w latach 1916-1940, a następnie przy mogile powstańców poległych w potyczce pod Zbarzewem: Jana Otto, Michała i Wiktora Zająców oraz Leona Wańskiego. Tę część uroczystości zwieńczyło złożenie kwiatów, a wśród składających znaleźli się: sekretarz gminy Monika Klemenska i radna Rady Gminy Hanna Michalska, prezes Związku Kombatantów RP i Byłych Więźniów Politycznych - Koło we Włoszakowicach Lucyna Wójcik w towarzystwie Stanisławy Beby, przedstawicielki Koła Gospodyń Wiejskich we Włoszakowicach – Leonia Radke i Daria Żminda, delegacja ZSO Włoszakowice na czele z wicedyrektor Hanną Grycz oraz reprezentanci włoszakowickiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” – Edward Radke i Jan Husiatyński.

Z włoszakowickiego cmentarza delegacje i władze gminy udały się do Zbarzewa, gdzie stoi pomnik upamiętniający wydarzenia sprzed 99 lat. Na miejscu obecni byli już: sołtys Zbarzewa Jan Michalewicz, przedstawiciele OSP Zbarzewo ze sztandarem oraz mieszkańcy wsi i uczniowie Szkoły Podstawowej w Jezierzycach Kościelnych z dyrektorem Mariuszem Zakrzewskim na czele. Podobnie jak we Włoszakowicach pod pomnikiem złożono wieńce i zapalono znicze, ks. Dariusz Paterczyk odmówił modlitwę za poległych, a Jerzy Mierzyński z Włoszakowickiego Bractwa Kurkowego oddał salwę honorową. Całość poprzedziło odśpiewanie hymnu narodowego, a zakończyło wykonanie „Roty”. W dalszej części uroczystości przeniosły się na miejscową salę wiejską, gdzie w imieniu wójta Stanisława Waligóry okolicznościowe przemówienie wygłosiła sekretarz gminy Monika Klemenska, a Zespół Śpiewaczy „Zbarzewianki” pod kierownictwem Marioli Jagodzik wykonał kilka pieśni patriotycznych.

Uroczystości na cmentarzu we Włoszakowicach i pod pomnikiem w Zbarzewie poprowadził kierownik GOSiR Arkadiusz Szymczak. O odpowiedną oprawę wydarzenia zadbali również strażacy z miejscowych jednostek OSP.

A.A.

***

Potyczka pod Zbarzewem i bitwa pod wiatrakami

11 stycznia 1919 r. oddział 10 powstańców z Włoszakowic dostał się pod Zbarzewem pod ogień ciężkiego karabinu maszynowego należącego do Grenzschutzu (niemiecka straż graniczna). Od ognia tego karabinu 1 powstaniec został zabity, a 2 rannych. Koledzy chcieli ich zabrać do Krzyżowca, gdzie stacjonowała większość włoszakowickich sił powstańczych i gdzie był lekarz, ale duża grupa Niemców dopadła ich i kolbami i łopatami dobiła rannych oraz zmasakrowała kolejnych 3 powstańców. 4 powstańców wycofało się w stronę Krzyżowca,  prosząc o pomoc dla swoich 6 kolegów (nie wiedzieli, że wszyscy nie żyją). Po naradzie postanowiono uderzyć całymi siłami na Zbarzewo, gdzie stacjonowali Niemcy. Po kilkugodzinnej walce powstańcy, tracąc dwóch zabitych i pięciu rannych, zmusili Grenzschutz do odwrotu, a w ręce Polaków dostało się kilku jeńców i 1 karabin maszynowy.

W potyczce pod Zbarzewem polegli: Jan Otto junior z Włoszakowic (syn dowódcy oddziału powstańczego we Włoszakowicach Jana Otto seniora), bracia Michał i Wiktor Zającowie z Ujazdowa, Leon Wański ze Wschowy, Walenty Jęsiek z Przemętu i Stanisław Kuczmerowicz z Czempinia. W czasie ataku na Zbarzewo zginęli także Marcin Noskowiak z Kolniczek (pow. Jarocin) oraz Piotr Vogt z Osowej Sieni.

Trzy dni wcześniej, 8 stycznia 1919 r., na skraju Włoszakowic od strony Wschowy oddział powstańczy z Włoszakowic dowodzony przez zastępcę Jana Otto por. Jana Grycza, wsparty uzbrojeniem z Przemętu oraz osobowo przez oddział ochotników z Czempinia, bez osobistych strat własnych zatrzymał i odparł  atak silnego oddziału Niemców z garnizonu wschowskiego. Była to tzw. bitwa pod wiatrakami, które wówczas stały na skraju włoszakowickich zabudowań od strony Wschowy.

Na Sali Trójkątnej Pałacu Sułkowskich we Włoszakowicach (siedziba Urzędu Gminy) wiszą m.in. obrazy bohaterów tamtych dni - Jana Otto seniora i ks. Józefa Górnego.

oprac. P. Borowiec  na podstawie publikacji A. Kaczmarka i St. Malepszaka