Bezdomne psy do adopcji

Dodano: 2019-02-14 09:28

Do miejsca tymczasowego pobytu zwierząt bezdomnych we Włoszakowicach stale trafiają kolejne porzucone psy, które szukają nowego domu. Poniżej przedstawiamy te aktualnie oczekujące na adopcję.

BRUS to około 8-letni pies w typie owczarka niemieckiego (zaszczepiony i odrobaczony). Na początku bał się ludzi (zwłaszcza mężczyzn), ale obecnie wita wolontariuszy z radością. Nadal ma jednak ograniczone zaufanie do obcych osób i kiedy widzi takie na spacerach, to czasami chowa się za opiekunem. Dla tych, których zna jest przyjacielski i kontaktowy. Ciągnie na smyczy, bo prawdopodobnie nigdy wcześniej na niej nie chodził. Na inne zwierzęta nie zwraca uwagi. Mimo swojego początkowego strachu przed obcymi jest bardzo ufnym, łagodnym i skupionym na człowieku psem. Bardzo potrzebuje ludzkiej miłości, gdyż tęsknota to najgorsza rzecz w kojcu.

FIBI to około 3-letnia suczka (zaszczepiona, odrobaczona i wysterylizowana). Jako szczeniak trafiła do przytuliska w okresie wakacyjnym, niestety jej właściciel się nie odnalazł. Uwielbia ludzi, a głaskanie i wspólne spacery to jej ulubione zajęcia. Jest psem w typie jamnika, więc jak na niego przystało chce być w stadzie najważniejsza i mieć człowieka na wyłączność. Słabo dogaduje się z innymi psami, za to uwielbia zabawy z kotami i żyje z nimi w przyjaźni.

FOXI to mała, około 5-letnia suczka. Od pewnego czasu błąkała się w okolicach Ujazdowa, a do kojca trafiła w wigilię. Nie potrafi chodzić na smyczy, boi się też dotyku. Aż trudno sobie wyobrazić jaka krzywda spotkała ją w przeszłości. Nie pragnie wiele, chciałaby być jedynie kochana. Dlatego też szukamy dla niej spokojnego, ciepłego i bezpiecznego domu. Mamy nadzieję, że ktoś poszukuje małego pieska i wybierze właśnie Foxi na swego przyjaciela.

KARMEL to około 7-letni pies w typie Cocker Spaniela (zaszczepiony i odrobaczony). Jest bardzo energiczny i łatwo się ekscytuje. Należy do bardzo pojętnych i szybko uczących się czworonogów, ale wymaga odpowiedniego prowadzenia. W trakcie zabiegów pielęgnacyjnych zdarza mu się podgryzać. Kocha towarzystwo ludzi, lecz ma do nich ograniczone zaufanie. W związku z tym szukamy dla niego azylu u osób starszych, spokojnych i doświadczonych w pracy ze zwierzęciem. Domu, który pomoże mu odnaleźć się w tej trudnej sytuacji, odzyskać spokój i zaufanie do człowieka. Nie nadaje się do mieszkania z dziećmi.

LUCEK to wyjątkowy pies, który bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem. W trakcie próby głaskania po grzbiecie wpada w specyficzną fiksację. Ze stresu gryzie swoje łapy i ogon, co jest niewątpliwie problemem. Samotność, życie w zamknięciu i brak regularnego kontaktu z ludźmi bardzo źle wpływają na jego samopoczucie. W jego oczach widać cierpienie i przerażenie. Potrzebuje więc szczególnego opiekuna, który będzie dla niego cierpliwy, wyrozumiały i pomoże mu otrząsnąć się z przeżytej traumy, dając poczucie spokoju i bezpieczeństwa.

MAJKA to około 8 letnia suczka (zaszczepiona, odrobaczona i wysterylizowana). Przebywa w kojcu od dwóch lat i pomimo całej swej łagodności oraz ogromnego serca oddanemu człowiekowi nie znalazła jeszcze swojego miejsca na ziemi. Z racji kłopotów z tylnymi łapami nie wymaga długich spacerów czy absorbujących zabaw. Jej ulubione zajęcia to wylegiwanie się u boku człowieka i podstawianie swoich uszu do drapania. Nie akceptuje innych suczek. Szukamy dla niej właściciela, który zapewni jej spokojną, bezpieczną przestrzeń i pokocha ją tak, jak ona jego.

MAX I DAFI to około dwuletnie psy, ważące po 12 kg. Sytuacja życiowa właściciela spowodowała, że nie mogą dłużej zostać w dotychczasowym miejscu, więc pilnie szukają stałego lub chociaż tymczasowego domu. W pierwszym kontakcie są trochę nieufne, ale już po chwili zaczynają wypatrywać człowieka, który podrapie je po brzuszku. Idealnie byłoby, gdyby znalazły jedną rodzinę, gdyż są ze sobą bardzo zżyte. Jednak ze względu na sytuację w grę wchodzą również osobne miejsca pobytu.

ROXI to młoda, około dwuletnia, średniej wielkości suczka. 31 grudnia została schwytana w Ujazdowie, gdzie błąkała się już od pewnego czasu. Jest wycofana i przerażona, przez co nie wychodzi z budy. Do miski z jedzeniem podchodzi tylko wtedy, gdy nie ma w pobliżu ludzi. Ktoś musiał ją bardzo skrzywdzić. To bardzo łagodny pies, pozwala się głaskać i dotykać, nie okazując przy tym agresji. Potrzebuje ciepłego spokojnego domu, który pomoże jej odzyskać zaufanie do człowieka.

W razie problemów z dojazdem pomagamy w transporcie zwierzęcia. Nie wydajemy psów do trzymania na łańcuchu!