Maszerowali śladami Bartka z Piekła

Dodano: 2017-11-13 09:43

Już po raz siódmy 11 listopada odbył się Pieszy Rajd Niepodległościowy „Śladami Bartka z Piekła”. Jak co roku impreza ściągnęła nad Jezioro Dominickie kilkadziesiąt osób, które chciały w nieco inny sposób uczcić Narodowe Święto Niepodległości.

Zgodnie z tradycją rajd rozpoczął się na terenie Ośrodka Jeździeckiego „Kalumet” w Boszkowie-Letnisku, skąd po odśpiewaniu „Mazurka Dąbrowskiego” uczestniczy wyruszyli na trasę. Prowadziła ona ścieżką przyrodniczo-historyczną „Śladami Bartka z Piekła, a więc drogą, którą lata temu pokonywał słynny Jan Kowalewicz. Podczas wędrówki przewidziane były trzy przystanki: przy wieży widokowej w Dominicach, na Kopcu Wilsona oraz na terenie dominickiej spółdzielni socjalnej „Kotwica”, gdzie odbyło się wspólne ognisko wieńczące całą zabawę.

Po raz kolejny spędzam to święto właśnie w ten sposób – powiedziała jedna z uczestniczek rajdu. To doskonała okazja by spotkać się z przyjaciółmi, których z imprezy na imprezę przybywa.

Mimo kapryśnej pogody sobotnie popołudnie upłynęło w bardzo radosnej i przyjaznej atmosferze. Nie zabrakło miejsca na śpiewanie patriotycznych pieśni oraz wykonywanie pamiątkowych fotografii. Organizatorami imprezy byli niezmiennie Stowarzyszenie Przyjaciół Boszkowa oraz  portal e–boszkowo.pl

D.J.

********************************************************************************************************

Bartek z Piekła (właśc. Jan Kowalewicz) urodził się 31 grudnia 1858 roku. Przez większość swojego życia mieszkał w lesie nieopodal Leśniczówki Papiernia. Był niezwykle barwną i skromną postacią, znał tajniki uprawiania roślin i żywił się własnymi plonami. Mimo niewielkiego wykształcenia znał język niemiecki, posługiwał się językiem francuski, a także potrafił powiedzieć wiele słów w językach angielskim i łacińskim. Jego największym osiągnięciem było usypanie kopca nieopodal Zaborówca dla uczczenia wkładu prezydenta Stanów Zjednoczonych Thomasa Woodrowa Wilsona w odzyskanie przez Polskę niepodległości. Budowa Kopca Wilsona położonego nad Jeziorem Maszynek zajęła mu ok. 20 lat (1918-1938). Zmarł w 1945 r., a jego ciało spoczęło na cmentarzu w Brennie.

Oprac. A.A. (na podst.: https://opencaching.pl/viewcache.php?cacheid=37096)

Bartek z Piekła (Jan Kowalewicz), źródło: e-boszkowo.pl